Kredyty powiązane z kursem franka szwajcarskiego kojarzą się głównie z finansowaniem nieruchomości. W praktyce banki oferowały jednak podobne konstrukcje także przy innych celach – w tym zakupie samochodów. Czy takie umowy również mogą zostać uznane za nieważne? Odpowiedź brzmi: tak, jest to możliwe, choć analiza prawna wygląda tu nieco inaczej niż przy klasycznych „hipotekach frankowych”.
Dlaczego umowy mogą być kwestionowane?
Nieważność umów denominowanych lub indeksowanych do CHF wynika przede wszystkim z abuzywności klauzul przeliczeniowych – czyli takich postanowień, które dawały bankowi jednostronną możliwość ustalania kursu waluty. Tego typu zapisy są oceniane przez sądy według tych samych kryteriów niezależnie od tego, jaki był cel kredytu.
A co z kredytami „samochodowymi” w CHF?
Jeżeli kredyt był zaciągnięty prywatnie, a przy aktualnym orzecznictwie również w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, to w świetle prawa nie ma znaczenia, że dotyczył zakupu samochodu. Sąd bada, czy mechanizm indeksacji bądź denominacji był przejrzysty, a ryzyko kursowe zostało przedstawione w sposób zrozumiały. W wielu umowach z początku lat 2000–2010 brakowało takich informacji, co otwiera drogę do ich podważenia.
W praktyce pierwsze wyroki dotyczące kredytów „frankowych” na cele inne niż mieszkaniowe już zapadają – i często są one korzystne dla kredytobiorców. Argumentacja sądów pozostaje zbliżona do tej stosowanej w sprawach hipotecznych.
Co może zyskać kredytobiorca?
Stwierdzenie nieważności umowy oznacza, że strony muszą zwrócić sobie to, co wzajemnie świadczyły. W praktyce prowadzi to zazwyczaj do:
- zwrotu przez bank wszystkich wpłat dokonanych przez klienta,
- obowiązku zwrotu przez kredytobiorcę jedynie wypłaconego kapitału,
- braku obowiązku zapłaty odsetek czy innych kosztów, jeśli umowa była nieważna od początku (ex tunc).
W wielu przypadkach i tak okazuje się, że Klient spłacił już kapitał, a czasem nawet i więcej.
Jeżeli zastanawiasz się, czy Twoja umowa kredytu „frankowego” – nawet jeśli dotyczyła zakupu samochodu – może być unieważniona, warto przeprowadzić jej indywidualną analizę. Zachęcam zatem do przesłania dokumentacji kredytowej na mail bądź kontaktu z kancelarią.


